RAP God

Flashback: Killer Mike – Pressure (feat. Ice Cube)

Po ostatnim, lekkim klimatycznie “Slow Motion” od Juvenile’a, tym razem do flashbacka wita prawdziwa bomba. I nie mówię tu o kolejnym, durnym trap bangierze o niczym, tylko o prawdziwej masakrze na bicie jaką w 2008 roku zaserwował nam jeden z najlepszych raperów z Atlanty – Killer Mike. A asystował mu legendarny Ice Cube, więc z takiego połączenia musiał powstać numer genialny. I słuchając tekstu kawałka nie ma co się dziwić, że to właśnie west coast’owy spec od politycznego rapu i obrzucania mięsem Waszyngtonu, jest tutaj gościnnie. “Pressure” to numer, w którym tak gospodarz jak i gość nie owijają w bawełnę i dosadnie wyrażają swoje poglądy co do rasizmu, polityków w Stanach i poziomu życia zwykłych obywateli. Wszystko na potężnym bicie Tha Bizness (który zresztą później pożyczył sobie 50 Cent do swojego numeru “So Disrespectful”), który wbija się w głowę i pozostaje w niej na długo. Ja sam mam ten track na playliście ulubionych kawałków już od prawie 6 lat. Wszystko uzupełnia bardzo mocny, świetnie zmontowany klip. Osobiście do dziś uważam, że Killer Mike poleciał tu swoją życiówkę. “Pressure” promowało 3 album 1/2 Run The Jewels, “I Pledge Allegiance To The Grind II”, w mojej skromnej opinii najlepsze dzieło Mike’a do tej pory. Polecam szczerze, krążek (jak i raper!) jeden z najbardziej niedocenionych w południowym rapie ostatnich lat!

2008, Grind Time Official, I Pledge Allegiance To The Grind II

Like this Article? Share it!

Leave A Response