RAP God

Żarty i sielanka się skończyły, teraz trzeba udowodnić swoją wartość. Fetty Wap zapowiada nowy album

Przyznaję, na początku z lekką pogardą obserwowałem całe to zamieszanie wokół Fetty Wapa – owszem, takimi trackami jak “Trap Queen”, czy “My Way” nie dało się nie jarać, ale ilu przed nim było takich, co pojawili się znikąd i nagle rozpoczęli ogromną lawinę popularności, której z czasem nie potrafili utrzymać chociażby w połowie, jak w momencie największego bumu? Złośliwi twierdzą, że pomysł Fetty Wapa na siebie zaczyna się na “yeah”, a kończy na “baby” i mimo, że można to traktować z przymrużeniem oka, to jednak wypada zadać pytanie, czy chwytliwymi melodiami i wbijającymi się w głowę refrenami można utrzymywać się przez lata na takim samym poziomie? Wątpliwe. Cóż, mimo wszystko po debiutanckim krążku i masie ubiegłorocznych sukcesów czas zmierzyć się z bardzo trudnym przeciwnikiem, przeciwko któremu nie jeden raper już poległ – z syndromem drugiej płyty. A tę zapowiedział właśnie Fetty Wap.

Promocja drugiego materiału od rapera została odwrócona o 180 stopniu niż to miało miejsce przy okazji debiutu – Fetty chce wyrobić się z premierą jeszcze we wrześniu, głośnych singli ani widu ani słychu, a opublikowane niedawno “Different Now” gdzieś w sieci przepadło. Czym więc będzie próbował przykuć uwagę Fetty Wap? Możliwe, że featuringami, ponieważ raper ostrzy sobie apetyt na nagranie numeru z Gucci Mane nie ukrywając, że jest jego wielkim fanem. Panowie mieli okazję już się poznać, jednak na razie do nagrywki nie doszło, co w żaden sposób nie demotywuje Fetty Wapa, który jest niemal pewien, że już wkrótce taka kolaboracja będzie miała miejsce. Raper ujawnił też tytuł powstającej płyty – będzie to “King Zoo”. Ubiegłoroczny debiut zdołał pokryć się platyną, a czy to samo czeka nadchodzący krążek?

Like this Article? Share it!

Leave A Response