RAP God

#LongLiveDoeB

Właśnie dziś mija rok, od tragedii jaka wydarzyła się w barze Centennial Hill Bar & Grill, w Montgomery, w stanie Alabama.
To właśnie tego pechowego dnia w miejscu tym, razem z grupką przyjaciół przebywał człowiek, który w ‘Bamie miał już status gwiazdy. I w tym miejscu zginął, w czasie gdy powoli wspinał się na szczyt muzycznego przemysłu. Glenn Thomas urodził się w 1991 roku i żył zaledwie 22 lata. Został zastrzelony 28 grudnia 2013 roku. Świat znał go pod pseudonimem Doe B.

9FBDF1C5D2B76C2770506C3D15C3BC6B

Glenn był pod skrzydłami prawdopodobnie największej gwiazdy rapu z południa Stanów Zjednoczonych – T.I.’a. Na zaledwie kilka godzin przed swoją śmiercią dzwonił do swojego słynnego przyjaciela i obiecał mu, że przyleci do Miami, tylko załatwi coś jeszcze w swoim rodzinnym mieście. W Miami mieli pracować z Pharrellem Williamsem nad nowymi utworami. Clifford wspomina o tej sytuacji w numerze poświęconym zabitemu przyjacielowi, “Light ‘Em Up”.

“Called me yesterday, I say “lil bro what’s happening?
Working with Pharell, chillin’ in Miami”
All you said was “run it, book the flight I’m coming
‘Fore I leave though, I gotta handle something”
I just said “ok” I hung up the phone
Couple hours later, damn my nigga gone”

Doe współpracował z Harrisem (nazwisko T.I.) od ponad roku, udzielił się na mixtejpie Hustle Gangu (którego był oficjalnie członkiem) “G.D.O.D.” oraz budował swoją pozycję w grze. Tip czuł, że to jest to, że ma pod swoimi skrzydłami przyszłą gwiazdę rapu. Promował swojego ziomka bardzo mocno, dzięki czemu tuż przed feralnym końcem roku, ksywka młodego MC była widoczna na featuringach u wielu bardziej znanych graczy w przemyśle rapowym.

DoeB_5-650x433

Doe nie był byle jakim nawijaczem, swoje flow i teksty oparte w głównej mierze na ulicznym życiu i powiązanymi z tymi zagrożeniami, łączył z umiejętnościami wokalnymi, nie raz słyszeliśmy jego refreny w numerach. Jego kawałki nadawały się wszędzie. Gdy ktoś chciał posłuchać o ulicy mógł odpalić sobię spokojnie numery takie jak “Trap Muzik”, gdy ktoś chciał potężnego strip clubowego anthemu – nic prostszego, jest przecież “That’s You”. Nie ulegało wątpliwości, że z takim zacięciem do pracy, moglibyśmy się spodziewać od Thomasa jakiegoś hitu, który zatrząsłby rapgrą.

Do dnia swojej śmierci wydał cztery autorskie taśmy, z czego jedną już pod opieką Grand Hustle Records. Po jego śmierci ukazały się dwa materiały. “Definition Of A Trapper 3” oraz “C.B.M. (Choppaz, Brickz, Money)”, który jest kompilacją wydaną z udziałem ludzi z labelu założonego przez Glenna przed zabójstwem, Cote Block Music. Grand Hustle wciąż planuje wydać solowy krążek rapera, który ma nosić nazwę “Long Live Doe B”.

jr-boss-feat-doe-b-streets-signe

Pogrzeb Glenna Thomasa odbył się 4 stycznia 2014 roku.
Został pochowany na Greenwood-Serenity Cemetery, w mieście w którym się wychował, jak i zginął, Montgomery. Dziś jego pochówka już tam nie ma, bo 30 września ktoś zdewastował nagrobek zmarłego przedwcześnie rapera. Po tym zdarzeniu matka Doe B zdecydowała się na przeniesienie ciała syna do “nieoznaczonego” grobu.

Zabójcy rapera aktualnie odsiadują długoletnie wyroki więzienia.

Glenn “Doe B” Thomas bez wątpienia miał szansę na zrobienie ogromnej kariery. Z warsztatem jaki posiadał oraz ludźmi, który go wspierali mógł pokazać, że w malutkiej Alabamie też można wznieść się do gwiazd. Ktoś jednak tego nie chciał i straciliśmy kolejny, rozwijający się talent. Jednak jak napisał T.I. na swoim Twitterze po śmierci 22-latka “Odszedłeś, ale nigdy nie zostaniesz zapomniany. Twoja muzyka nie zginie”..

maxresdefault

R.I.P. Glenn “Doe B” Thomas (1991 – 2013).

#LongLiveDoeB

Like this Article? Share it!

Leave A Response