RAP God

Lil Boosie nie może się doczekać opuszczenia więzienia.

Jak już wiadomo – Lil Boosie lada dzień stanie się wolnym człowiekiem. Bad Azz ostatnie cztery lata spędził w więzieniu do którego trafił z powodu posiadania broni oraz marihuany. Jednak jego historia jako skazańca jest nieco bardziej skomplikowana i niewiele brakowało, żeby Lil Boosie trafił na “krzesło elektryczne” za zabójstwo pierwszego stopnia. Całe szczęście oczyszczono go z zarzutów. Informacje o jego prawdopodobnym wyjściu pojawiały się w ostatnim czasie z dość dużą regularnością, ale jak już pisaliśmy – oficjalnie będzie to 13 luty. Nie ukrywam, że czekam bardzo na powrót, również wiele osób z branży nie może się doczekać wyjścia na wolność Boosiego. On sam mówi – “Nie mogę się doczekać, kiedy wyjdę  i zniszczę całe to gówno” . Ponadto poinformował, że ma gotowe 100 utworów, które czekają, żeby przenieść je na “taśmę”. Według słów rapera jego nowy materiał będzie dojrzalszy, życiowy, bo on sam dorósł jako ojciec, syn i mężczyzna – o podobnej metamorfozie mówił ostatnio T.I., gdy opuszczał mury więzienne drugi i trzeci raz w swoim życiu. Lil Boosie już wcześniej dał się poznać nie tylko jako raper od bangerów, ale też potrafił się przyłożyć i napisać osobisty utwór. Jego zmartwychwstanie jako artysty rozpocznie się od serii koncertów, które przypuszczam – uświetnią występy innych raperów.

Like this Article? Share it!

Leave A Response