RAP God

Flashback: Lil Wayne – Go DJ

Do tej pory już kilka postaci oraz grup hip-hopowych z Nowego Orleanu u nas zagościło, ale Lil Wayne’a w roli gospodarza jeszcze nie mieliśmy. Bez wątpienia Weezy należy do grupy najbardziej kontrowersyjnych raperów… z jednej strony nienawidzony przez ogromne rzesze ludzi, a z drugiej uważany za absolutny fenomen i jedną z najważniejszych postaci dla środowiska. Co bliższe prawdzie ? Oczywiście tylko i wyłącznie opcja z numerem drugim… odważne głosy “weteranów” rapu, którzy bez chwili zwątpienia nazywają Weezyego twórcą jednego z najlepszych albumów dla tego gatunku oraz śmiałe porównania wielu poważnych portali, które blisko dekadę temu nazywały Lil Wayne’a, T.I.’a oraz Young Jeezyego nowym południowym Biggiem, Nasem Jayem Z. To wszystko jednak nie ma znaczenia, bo dla milionów jest skrzeczącą “pop gwiazdą”. Kim jest dla mnie i myślę całego serwisu ? Raperem genialnym, który od zawsze stał u mnie wysoko w hierarchii ulubionych artystów. Czego byście nie wymagali od kompletnego hip-hopowego muzyka, to znajdziecie, albo mogliście znaleźć właśnie u Weezyego. Wytykane tak często przez jego przeciwników – ubogie teksty – wynikają po prostu z niewiedzy lub braku jakichś tam elementów języka angielskiego. I choć do szczytowej formy obecnie raperowi nie jest najbliżej, to wciąż potrafi wystrzelić, jak choćby w nie tak dawnym remixie “My Nigga”. Numer z dzisiejszej wrzuty pochodzi jeszcze z okresu, gdy Wayne na swoich materiałach był wierny standardom Cash Money z przełomu wieków. Bujająca produkcja od Manniego Fresha, młodzieńczy jeszcze luz Wayne’a i status ogromnego hitu, pierwszego tak dużego solowego hitu od “syna” Birdmana. Linijki w których Wayne bez kompleksów mówi o swoim “bogactwie” i już stawia siebie w pierwszym rzędzie najważniejszych osobistości dla branży są dziś pozycją klasyczną. Utwór samplowano wielokrotnie, a krążek na którym się on znalazł – “Tha Carter” – pokrył się złotem.

2004, Cash Money/Universal Records, Tha Carter

Like this Article? Share it!

Leave A Response