RAP God

Flashback: Lil Boosie – Zoom (Feat. Yung Joc)

Dzisiaj w propozycji dwójka raperów, która kilka lat temu była jedną z głównych sił południa. I o ile Yung Joc popisywać się mógł głównie na polu bangerów, tak Lil Boosie potrafił nagrać coś więcej niż mocny, bujający numer. Od “skrzata” biła prawdziwość, którą potrafił poruszyć ambitniejsze tematy. Zresztą nie bez przyczyny zostaje się protegowanym przez Buna Pimpa, czyli duet UGK. Bez wątpienia lider Luizjany, szef Trill Ent. z którym się liczono mimo, że swoim głosem od zawsze wywoływał politowanie u hejterów i zwątpienie w prawdziwość jego tekstów… no ale, który raper nie lubi przekolorować choć trochę ? “Zoom” to pierwszy i jedyny singiel promujący oficjalny debiut Boosiego zatytułowany “Bad Azz”. Beatem zajął się stały bywalec na produkcjach raperów z Baton Rouge – Mouse On Tha Track – twórca wielu innych hitów. “Zoom” tak przypadło do gustu środowisku, że beat wykorzystywał sam Lil Wayne, czy Chamillionaire. Kawałek zagościł również na liście billboardu, choć nie tak wysoko jak powinien moim zdaniem. Mimo to na pewno należy on do jednego z najpopularniejszych i najlepszych tracków stworzonych przez Bad Azza. Na klipie kilka cameo występów od popularnych dla branży osób. I choć Boosie i Yung Joc reprezentują inne sceny, jeden osiągnął większy sukces mainstreamowy, drugi ciut mniejszy, tak wspólną ich cechą jest to, że kilka lat temu byli niezwykle aktywni… dzisiaj większość nowych słuchaczy nie bardzo wie o ich istnieniu. Obaj nieciekawą sytuację “zawdzięczają” kłopotom – jeden z prawem, drugi z prawami wytwórni.

LINK DO LEPSZEJ JAKOŚCI

 

2005, Trill Ent./Asylum Records, Bad Azz

Like this Article? Share it!

Leave A Response