RAP God

Flashback: DJ Khaled – Out Here Grindin (Feat. Akon, Rick Ross, Plies, Lil Boosie, Ace Hood & Trick Daddy)

Dziś zaczęły się pojawiać oficjalne informacje, że Lil Boosie opuścił więzienie po paru latach odizolowania. I nie ukrywam, że czekałem na tę wiadomość, jak spragniony na szklankę wody. Jednak faktem jest, że mam postanowione nie powtarzać we flashbackach w roli gospodarza artystów, którzy już znaleźli się w tym cyklu (“Skrzat” już kiedyś zawitał w takiej sytuacji, więc zachęcam wszystkich do przejrzenia historii tego działu, bo może coś przeoczyliście) i nie zmieni się to pewnie do momentu, aż będę musiał mocno kopać w głowie, żeby kogoś nowego/innego Wam przybliżyć. Pomysłów trochę jeszcze mam, ale taka wiadomość (wyjście na wolność Boosiego) musi być jakoś “udokumentowana”. W ten sposób jeden z klasycznych bangerów z udziałem Bad Azza – “Out Here Grindin”. Track jednak “należy” do DJ Khaleda, więc coś o nim napomknę, choć szczerze przyznam, że ciężko zawęzić to do “twórczości” Palestyńczyka… no bo tak – z Khaleda ani żaden producent, ani raper (próbował), więc trudno cokolwiek tutaj wklepać. Na pewno podziw powoduje fakt, że ma ogromne umiejętności zebrania na jednym numerze śmietanki różnych raperów… Od razu podkreślić należy, że nie jest też w tej kategorii jakoś szczególnie wyjątkowy – DJ Drama, czy nawet DJ Kay Slay też taką działalność reprezentują, a różnią się od siebie tym, że każdy ma za priorytet inną lokalną scenę. “Out Here Grindin” to pierwszy singiel z wydanego w roku 2008 albumu zatytułowanego “We Global”. Numer ostatecznie na krążek trafił w tej wersji, jaką możecie zobaczyć w nagłówku, choć po drodze było ich kilka, a osobami, których ubywało są Young Jeezy oraz Lil Wayne. Kawałek stricte brzmiący jak na słoneczną Florydę przystało i w sumie reprezentacja rodem z tego regionu… poza jednym małym (dosłownie) wyjątkiem – wspomnianym już Lil Boosiem – dumnie reprezentującym Luizjanę. Nie przeszkodziło to jednak w dopasowaniu się poziomem do reszty i przyczynieniu się do powstania jednego z moich ulubionych numerów sygnowanych ksywką DJ Khaleda. Kawałek został wyprodukowany przez mający smykałkę do tworzenia bangerów duet z lokalnej sceny – The Runners. Utwór w swoim czasie był najwyżej debiutującym singlem od Khaleda i pokrył się złotem. Video, jak to bywa przy tego typu produkcjach – zaludnione wieloma ciekawymi postaciami.

2008, We The Best/KOCH Records, We Global

Like this Article? Share it!

Leave A Response