RAP God

Flashback: Ballgreezy – Im Da Shit (Feat. Brisco & Ace Hood)

Nie udało się nam nic wczoraj wrzucić z braku czasu, niestety, ale będziemy się starać, żeby się to nie powtórzyło. Dzisiaj wrzut mocno “no nameowy”, ale na pewno kto powinien to kojarzy, a teraz reszta pozna. Kawałek mimo, że do największych hitów z tego działu nie należy, to na pewno warty sprawdzenia, bo nie zawsze popularność idzie w parze z jakością. Ballgreezy (a może i Ball Greezy, prawdę mówiąc sam nie wiem jak się go oznaczało i zawsze miałem problem z tagowaniem, czy pisaniem jego ksywki) to reprezentant Florydy, jak zresztą dwójka goszczących u niego raperów. Z pochodzenia jest Haitańczykiem, który od początku swojej kariery szczególnie upodobał sobie współpracę właśnie z Brisco Ace Hoodem. Wspólnie mogliśmy ich usłyszeć nie tylko w “Im Da Shit”, ale to chyba tutaj im najlepiej to wyszło. Numer bardziej znany niż raper ? Myślę, że w tym przypadku tak jest – pisałem o tym, że do największych hitów z tego działu nie należy, ale nie trzeba największego hitu, żeby był bardziej w świadomości słuchaczy niż Ballgreezy. Na pewno gościa warto sprawdzić, bo to stricte uliczny styl z brudnych ulic Florydy.

2008, Poe Boy

Like this Article? Share it!

Leave A Response