RAP God

Dem Franchize Boyz – On Top Of Our Game

61KGTM9H2DL

Dem Franchize Boyz – On Top Of Our Game

Data wydania: 2006

Najlepszy utwór: My Music (feat. Bun B)

Dla kogo: dla fanów klasycznej bangierozy z Atlanty, którzy do dziś lubią odpalić sobie starsze materiały Soulja Boya czy Lil’ Jona.

Zapomniana czwórka z Atlanty, Dem Franchize Boyz, to jedni z największych hitmejkerów połowy pierwszej dekady XXI wieku. Składający się z Parlae, Jizzal Mana, Buddiego i Pimpina skład, który specjalizował się w nieistniejącym już dzisiaj snapie, wydał w swojej karierze trzy CD. Ich najbardziej hitowym albumem było wypuszczone w 2006 roku “On Top Of Our Game”.  Ukazało się nakładem labelu Jermaine’a Dupri – So So Def. Krążek ten z pewnością w kwestiach lirycznych żadnej nagrody by nie dostał. To czysta i prosta, ale wpadająca w ucho imprezowa płyta, wypełniona po brzegi numerami, które mogą latać spokojnie na domówkach/w samochodzie/na siłowni. Takie kawałki jak “Ridin’ Rims”, “Lean Wit It, Rock Wit It” czy “I Think They Like Me” powinno się znać, nawet jeśli o grupie się nie słyszało. Bo w pewnym okresie czasu były to numer, które w USA biły rekordy popularności. Już od samego początku tego albumu wiemy czego oczekiwać, otwierające krążek “My Music” z gościnnym udziałem legendarnego Buna B, to  idealny trunk knocker. W ogóle dużo tu featuringów, i to nie byle jakich. Oprócz Trill O.G., mamy jeszcze m.in. Three 6 Mafię, Jima Jonesa czy Trey Songza. Podsumowując, drugi LP od DFB odpalasz i chłoniesz muzykę. Nie przejmujesz się tekstami, ani niczym innym, co mają “prawdziwi raperzy”, zamiast tego cieszysz się “prawdziwymi” cykaczami w najlepszym, południowym wydaniu.

Like this Article? Share it!

1 Comment

  1. Noras 8 grudnia 2014 at 20:53

    Moim zdaniem jeden z najbardziej niedoceniony album. Album buja do dziś. Jeden z moich prywatnych klasyków.

Leave A Response